
O produkcie
Shakiso natural to Etiopia o bardzo otwartym, tropikalnym charakterze. W smaku dominują malina, mango i jagodowe akcenty, a całość spina słodycz cukru trzcinowego i jaśminu. To kawa głośna aromatycznie, ale nieprzypadkowa - ma dobrą strukturę i bardzo przyjemne body. Świetnie pokazuje się w przelewach, gdzie można złapać zarówno owoc, jak i kwiatowość. To profil bardziej soczysty niż herbaciany. Natural processing buduje złożoność, ale nadal zostawia dość dużo czystości. Kawa zmienia się wraz z temperaturą, więc warto dać jej czas w filiżance. To jedna z tych Etiopii, które szybko przyciągają uwagę.
Rodzaj kawy
Single Origin
Przeznaczenie
Espresso
Gatunek
Arabica
Kraj
Etiopia
Ziarno
Profil smakowy
Historia
Region Guji przez lata był administracyjnie łączony z Yirgacheffe, ale dziś ma już własną, bardzo silną tożsamość sensoryczną. Shakiso jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych nazw w tej części Etiopii i regularnie pojawia się w kontekście jakościowych naturali. Ziarno zwykle pochodzi od drobnych farmerów pracujących na małych działkach, często bez intensywnej chemizacji upraw. Takie gospodarstwa bywają określane jako organic by default. Wysoko położone uprawy i staranne suszenie na stołach afrykańskich pomagają budować intensywny, ale czysty profil. Grade 3 oznacza niższą klasę sortowania niż Grade 1, ale w praktyce taki lot nadal może dawać bardzo atrakcyjną, specialty filiżankę. Ważniejsze jest tu to, jak został poprowadzony zbiór i suszenie. Shakiso ma dziś renomę miejsca, z którego wychodzą kawy soczyste, odważne i bardzo aromatyczne.
Zdaniem Roastera
Ta kawa od początku pokazywała temperament - dużo aromatu, dużo cukru i szybkie reakcje na temperaturę. Trzeba było uważać, żeby nie zgubić tropikalnej świeżości i nie wejść w zbyt ciężki ferment. Chciałem zostawić profil maksymalnie soczysty i ekspresyjny. Dlatego development trzymałem raczej krótko, a całość prowadziłem w stronę jasnego wypału. Najbardziej urzekła mnie jej intensywność - naprawdę trudno przejść obok tej kawy obojętnie. To jeden z tych lotów, które od razu stawiają uśmiech na twarzy. Właśnie za taką energię lubię Guji.
TOM THE DOME