Kawa z serem, jajkiem, a może z... margaryną? (Tak, to się pije!)
Hej! Fajnie, że znów tu jesteś! W kaffy® wyznajemy zasadę, że kawa to wolność. Ostatnio pokazaliśmy Wam Barraquito i Café de Olla, ale jeśli myśleliście, że to szczyt kawowych dziwności, to zapnijcie pasy. Dziś idziemy o krok dalej.
Wybraliśmy 5 napojów, przy których klasyczne latte wygląda jak najnudniejszy napój świata. To kawy dla odważnych, dla ciekawych i dla tych, którzy wierzą, że w filiżance można zamknąć całą kulturę danego regionu.
1. Kaffeost – kawa ze... „skrzypiącym” serem
- Jak to działa? Ser wrzuca się do kawy, gdzie nasiąka naparem jak gąbka.
- Wrażenia: Najpierw wypijasz kawę o delikatnie maślanym posmaku, a na końcu wyjadasz łyżeczką ciepły, „skrzypiący” w zębach ser. Absolutnie unikalne doświadczenie!
2. Cà Phê Trứng – kogel-mogel w wersji premium
- Smak: Wyobraź sobie połączenie kawy z gęstym koglem-moglem. Można ją pić na ciepło (często w miseczce z gorącą wodą, by utrzymać temperaturę) lub na zimno. To czysta, kremowa rozkosz.
3. Ipoh White Coffee – maślany aksamit
- Sekret: Ziarna kawy są palone z dodatkiem margaryny.
- Dlaczego warto? Dzięki temu kawa traci niemal całą swoją kwasowość i gorycz, zyskując za to jaśniejszy odcień i niezwykle łagodny, maślany smak. Podawana z mlekiem skondensowanym, jest jednym z najgładszych napojów, jakie kiedykolwiek spróbujesz.
4. Scandinavian Egg Coffee – krystaliczna czystość z jajka
- Jak to działa? Białko jajka działa jak magnes na zanieczyszczenia i gorycz. Podczas gotowania wiąże osad, pozostawiając napar o idealnej klarowności i bursztynowym kolorze.
- Efekt: Otrzymujesz kawę tak łagodną, że nie potrzebujesz do niej ani grama cukru czy mleka.
5. Yuanyang – herbata czy kawa? Tak!
- Zwieńczenie: Całość dopełnia mleko skondensowane.
- Symbolika: Nazwa oznacza kaczki mandarynki, które w kulturze azjatyckiej są symbolem pary – choć tak różne, idealnie do siebie pasują. To energetyczny miks, który łączy wschodnią tradycję herbacianą z zachodnim kopem kofeiny.

